12 chorób, które możesz pomylić z miłością

Lut 19

Zerknijcie na poniższe objawy, bo pomyłki zdarzają się na każdym kroku. 1) Drżenie serca kiedy myślisz o „tej” osobie. Dla Ciebie to miłość, dla lekarza zawał serca. 2) Niekończące się drżenie rak, nóg i innych części ciała. Dla Ciebie to miłość, dla lekarza Parkinson. 3) Stały uśmiech na twarzy. Dla Ciebie to miłość, dla lekarza porażenie nerwów twarzoczaszki. 4) Problemy z koncentracja, brak możliwości skupienia, zapominanie o drobiazgach. Dla Ciebie to miłość, dla lekarza wczesne objawy Alzheimera. 5) Częste lub stale podniecenie seksualne. Dla Ciebie to miłość, dla lekarza nimfomania. 6) Miękkie kolana, utrata energii. Dla Ciebie to miłość, dla lekarza anemia. 7) Niemożność przestania myślenia o tej osobie. Dla Ciebie to miłość, dla lekarza nerwica natręctw. 8) Czerwienienie się na twarzy, szyi i innych częściach ciała. Dla Ciebie to miłość, dla lekarza leukemia. 9) Bezsenność. Dla Ciebie to miłość, dla lekarza depresja. 10) Poczucie, że czujesz zapach tej osoby nawet kiedy jej nie ma w pobliżu. Dla Ciebie to miłość, dla lekarza schizofrenia. 11) Nie możesz usiedzieć na miejscu. Dla ciebie to miłość, dla lekarza hemoroidy. 12) Kiedy płaczesz jak wyjeżdża. Dla Ciebie to miłość, dla lekarza zapalenie spojówek. Miewacie te objawy? 🙂 zdjęcie:...

Czytaj więcej

Czy owoce są „dobre” po treningu?

Lut 10

Czasem mam wrażenie, że artykułów na temat żywienia jest aż za wiele. Ale z drugiej strony myślę, że nad tymi artykułami siedział jakiś „złośliwy” człowiek i wymyślał pojęcia, których nie da się wypowiedzieć, a nawet jeśli to się uda, to definicja danego słowa jest definicją jakiegoś innego zwrotu. Po próbie przeczytania kilku pojęć, mam dość. Na przykład: fosfodihydroksyacetonu, adrenokortykotropiną albo hormon folikulotropowy. Jeśli biochemia to dla Ciebie „czarna magia”, to może ten artykuł będzie bardziej przystępny. Wróćmy do owoców. Są rewelacyjnym źródłem składników mineralnych, witamin, a także błonnika. Stanowią alternatywę dla słodyczy, a ze względu na swoje wartości odżywcze oraz szeroki wachlarz możliwości ich spożycia (surowe, pieczone, suszone, jako sok), powinny znaleźć się w Twoim planie żywieniowym. Owoce to też naturalne źródło fruktozy, podobnie miód i nektar kwiatowy. Ale czy owoce są odpowiednim źródłem energii po treningu? Głównym źródłem energii podczas wysiłku fizycznego jest glikogen. A ten występuje w naszym organizmie w 3 miejscach: • mięśnie • wątroba • mózg (nie wszystkie opracowania podają to źródło) Oczywisty wydaje się fakt, że po wysiłku fizycznym, glikogen powinien zostać odbudowany. Ale który i w jaki sposób? Jeśli po treningu spożyjemy owoc (źródło energii – fruktoza), to glikogen mięśniowy może zostać odbudowany, ale proces zostanie wydłużony w czasie, a nie na tym nam zależy. Dzieje się tak dlatego, że fruktoza najpierw trafia do wątroby, gdzie zostaje zamieniona w glikogen wątrobowy. Są trzy opcje – może tu pozostać i być uszczuplany na potrzeby organizmu, może zostać odtransportowany i zasilić między innymi pracę mięśni, a może też zostać odłożony w formie tłuszczu. A co dzieje się w mięśniach? Podczas treningu poziom glikogenu mięśniowego obniża się i istnieje tu zależność, że im bardziej intensywny trening, tym większe ubytki glikogenu w mięśniach. Zgromadzony w mięśniach glikogen jest rozkładany do glukozy i ulega spaleniu. W dużym uproszczeniu – zyskujemy energię. Inaczej jest z glikogenem wątrobowym, bo uwolniona glukoza trafia do układu krwionośnego i dopiero wtedy może zasilić pracę naszych mięśni. To z pewnością plus, ale ubytek glikogenu wątrobowego ma również negatywne skutki dla naszego ciała. W efekcie bardzo intensywnego wysiłku fizycznego, możemy odczuwać osłabienie i brak koncentracji (obniżenie glikogenu wątrobowego) i pogorszenie się parametrów wydolnościowych (niedobór glikogenu mięśniowego). Dlatego po tak intensywnym treningu powinniśmy za wszelką cenę...

Czytaj więcej