3 Półmaraton Radomskiego Czerwca ‘76r.

Cze 22

21.06.2015, RADOM. 3 Półmaraton Radomskiego Czerwca ‘76r., czyli świetna biegowa impreza z moim dramatem w tle. Porażką mógłbym nazwać swój występ w III edycji „połówki” w Radomiu. Ale dobiegłem do mety i to jest najważniejsze. Plan był i do 10 kilometra wszystko szło zgodnie z założeniami. No, może nie idealnie wszystko, ale jakoś się trzymałem. Potem już było tylko gorzej. Złapała mnie kolka, ciężko mi się oddychało, w ogóle mam wrażenie, że to nie był mój dzień. Ale nie ma co płakać, to nie koniec świata… Strasznie nie lubię się nad sobą użalać. Tu koniec o moich sportowych „wyczynach”, natomiast chciałbym docenić świetną organizację tego biegu. Z tego co udało mi się już przeczytać, to nie będę pierwszą osobą, która zwraca uwagę na kształt tego biegu. Bogaty pakiet startowy, dobrze oznaczona trasa no i oni – bohaterowie tego wydarzenia, czyli dzieci, młodzież oraz ich nauczyciele i rodzice, których mijaliśmy. My biegliśmy, a Oni śpiewali. Śpiewali, krzyczeli, przybijali „piątki”. Flagi i transparenty, które mieli przy sobie, świadczyły o tym, że wszystkie działania były doskonale zaplanowane. Strasznie to cieszy i dobrze rokuje na przyszłość. Mam nadzieję, że Ci Kibice zamienią się w niedalekiej przyszłości w biegaczy i to będzie taka wartość dodana tejże imprezy, na którą chętnie przyjadę za rok. Warto też napisać, że niezwykle sprawnie uwijały się osoby na punktach żywieniowych i ich praca jest niezwykle ważna. Wielkie podziękowania i gratulacje dla Was wszystkich.   A na koniec, dla pozostałych, którzy wkurzają mnie swoimi nowymi rekordami, tytułami mistrzowskimi, biegowymi „życiówkami”, super zdjęciami i dla wszystkich tych, którzy byli przede mną i za mną na mecie tego półmaratonu – ZASŁUŻONE GRATULACJE!! P.S. Nienawidzę WAS 😛 Do zobaczenia wkrótce 🙂 (foto: Tomasz...

Czytaj więcej