6 zasad skutecznej redukcji tłuszczu

Gru 12

O tym, że  nigdy nie jest zbyt późno, żeby zacząć dbać o swój wygląd oraz samopoczucie, może przekonać się każdy. Wystarczy bardzo chcieć, ustalić cel i zacząć działać. Bo przecież chcieć, to móc.
Zamiast narzekać, lepiej wziąć sprawy w swoje ręce, ruszyć 4 litery i cieszyć się z porcji endorfin, które tak doskonale wpływają na nasze samopoczucie.

0002TD7LDF0RTW2I-C114

Co można zrobić w miesiąc?

Wiele, przede wszystkim zmienić kilka kwestii, jeśli chodzi o nawyki żywieniowe, podejście do życia i podjęcie aktywności fizycznej. Czy można zrealizować marzenie o pięknej sylwetce w miesiąc? Niestety, nie można. I piszę o tym na samym początku, nie po to aby kogokolwiek zniechęcić, tylko po to, ażeby pokazać, że kwestia osiągnięcia pozytywnego nastawienia, dobrego samopoczucia i sportowej sylwetki, to nie jest temat na jeden miesiąc. Oczywiście, po 30 dniach ciało może wyglądać o niebo lepiej, napiszę więcej – na pewno tak będzie, jeśli będziemy trzymać się kilku wskazówek:

  • „Dieta” i racjonalny sposób odżywiania

Większość diet to rygorystyczne programy żywieniowe, które powodują wielką frustrację przy każdym odstępstwie, nierzadko złość na siebie, a w dłuższej perspektywie czasu poważne psychiczne komplikacje. Ludzie obwiniają się sami, że nie są w stanie panować nad swoją psychiką, czasem zdarza się, że myśl o jedzeniu przysłania im całe życie. A przecież wystarczy zmienić pojęcie diety (jako jakiegoś wyrzekania się jedzenia) na rzecz racjonalnego odżywiania się. 5-6 posiłków dziennie, co 2,5-3 godziny. I kwestia najważniejsza – „ratio” to w wielu językach na świecie określenie proporcji, stosunku, relacji i rozsądku. Dlatego racjonalnego odżywiania nie stosuje się przez tydzień, miesiąc, czy co trzeci dzień. To jest skuteczna metoda na świetną sylwetkę, dobre samopoczucie i poznanie siebie od środka już na zawsze. Wyznacznikiem jest jedynie:

  • Ujemny bilans kaloryczny

Aby skutecznie zacząć spalać tłuszcz, należy (w najprostszym tłumaczeniu) dostarczać tyle kalorii, żeby organizm poprawnie funkcjonował i pobierał energię z zapasów, czyli ze zmagazynowanego tłuszczu, który odłożył się w charakterystycznych punktach.
Do wyliczenia potrzebujemy wzoru, który pomoże nam ocenić dzienną ilość kalorii, która jest nam niezbędna do prawidłowego funkcjonowania (bez uwzględniania jakiejkolwiek aktywności fizycznej). Jest to współczynnik zwany podstawą przemianą materii, a do jej obliczenia (PPM) służy wzór Harrisa i Benedicta. Jest jeszcze jeden wzór, który pozwala określić całkowitą przemianę materii (CPM), czyli zapotrzebowanie kaloryczne uwzględniające wszelką aktywność fizyczną, w tym pracę, trening i dodatkowe aktywności. Dbając o odpowiednie proporcje białek, tłuszczów i węglowodanów, komponujemy jadłospis. Po zakończonym procesie redukcyjnym, powinniśmy wrócić co najmniej do bilansu kalorycznego „na zero”, czyli podaż = popyt.

  • Planowanie

Zarówno posiłki, jak również treningi, powinny być odpowiednio zaplanowane. Objęcie tych dwóch czynników w odpowiednie ramy ilościowe i jakościowe powoduje, że możemy łatwiej kontrolować swoje poczynania. Jesteśmy tym samym lepiej zorganizowani oraz opieramy się na faktach, a nie na domniemaniach.
Realizowanie plan w formie dziennika daje możliwość odpowiedzi na wiele pytań, umożliwia wyciągniecie wniosków i określenie kolejnych celów.

  • Nawyk

Po kilku dniach realizacji planu żywieniowego (treningowego również), możemy mówić o wyrobieniu nawyku. Czym się to przejawia? Przede wszystkim wykonywaniem czynności automatycznie, świadomym podejmowaniu decyzji, reagowaniem w określony sposób.
Z pomocą przychodzą przedmioty, które stanowią „przypominajkę” – pojemniki na posiłki, torba treningowa, buty biegowe. Można też wspomagać się budzikiem i ustawiać alarmy, żeby nie zapomnieć o porach posiłków.

  • Aktywność fizyczna

Większość osób patrzy na sport przez pryzmat spalonych kalorii. A przecież aktywność fizyczna ma wiele innych płaszczyzn i z każdej można uszczknąć coś dla siebie. Ale weźmy już samo spalanie pod uwagę, i co? Nawet tu mechanizm działania organizmu nie jest taki oczywisty. Biorąc pod uwagę trening, jako formę ruchu, z jednej strony można wykazać, że w godzinę na rowerze zostało spalone 500kcal. A przecież nie można zapomnieć, że po zakończonym treningu efekt ćwiczeń może być odczuwalny przez kilka kolejnych godzin. Nasze ciało potrzebuje energii, dużo energii do regulacji wielu procesów, które zaszły podczas wzmożonego wysiłku (podwyższona ciepłota ciała, przyspieszona akcja serca, praca mięśni, pobór energii) oraz na powrót do stanu wyjściowego. To wszystko powoduje, że metabolizm nakręca się i w powiązaniu z racjonalnym odżywianiem daje świetne efekty. Cały ten sportowy proces trwa o wiele dłużej niż tylko podczas samej aktywności fizycznej.

  • Motywacja

Sukces budowany jest również w głowie. Siła mięśni jest bardzo ważna, ale ważna jest też psychika. Silna wola, mocna motywacja i systematyczność w dążeniu do celu, to klucze do sukcesu. Najtrudniej zacząć, bo gdy pojawiają się pierwsze efekty, włącza się drugi tryb i jest dużo łatwiej.
Większość ludzi rezygnuje, bo coś muszą robić. Zwykle zmuszanie kogoś do wykonywania pewnych czynności, budzi negatywne emocje. Ale budzi je dlatego, że nie znamy mechanizmów działania naszego ciała, mamy małą świadomość o żywieniu, a do tego na siłę wychodzimy ze swojej strefy komfortu, bo ktoś nam coś kazał. Coś okropnego…

Pamiętajmy o bardzo ważnej rzeczy. Nikt nie przytył wczoraj, więc nie da się do jutra zredukować wałka tłuszczu z okolic bioder.
Proces, który opisałem, przy 100% realizacji, działa od pierwszego dnia, bo to jest bardzo logiczny mechanizm. I choć wyliczanie wartości z matematycznych wzorów, ważenie składników i przeliczanie kalorii, może wydawać się dość skomplikowane na samym początku, to małymi krokami i bez większych wyrzeczeń można przejść na sposób racjonalnego odżywiania.
Sukces tkwi w szczegółach. Odpowiedni balans składników odżywczych powoduje, że pierwszy efekt widać już po kilku dniach. Dokładając do tego aktywność fizyczną, jesteśmy w stanie zmaksymalizować efektywność całej przemiany. Nie na odwrót. Katowanie się godzinami treningów jest mało efektywne i może przynieść odwrotny efekt. Natomiast przy zastosowaniu odpowiedniego planu żywieniowego staje się dużo, dużo skuteczniejsze.

To co, ruszamy?

2 Komentarze

  1. Bieganie jest fajne /

    Świetny tekst! Podpisuje się pod nim wszystkimi nogyma i rękyma! 😀

Trackbacks/Pingbacks

  1. Pianino Online - Pianino Online Cechą talentu jest niemożność pisania na zamówienie... Poza tym to Zgadzam się z Tobą w 100% i…
  2. Język Włoski - Język Włoski Cieszę się z jego sukcesów, każdy jest okupiony potężną pracą, sercem i wysiłkiem. Na drodze chwały i…

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.