Higiena badań

Gru 08

...

Czytaj więcej

Mauricz Trip

Wrz 01

28.08.2016 zakończyłem 4-etapowe szkolenie z dietetyki i suplementacji u Kuby Mauricza. Dla mnie to kopalnia wiedzy, doświadczeń i otwierających się możliwości… A jak było od kuchni? Pierwszy moduł realizowałem w Gdyni, a 3 kolejne w Warszawie. Wszystkie 4 były swojego rodzaju uzupełnieniem, ale napiszę wprost – nie wyobrażam sobie, że ktoś rozpocznie z poziomu III. W sali wykładowej ok. 200 uczestników, także nie „jakieś tam” wydarzenie, tylko poważny epizod. Tematyka szkolenia to w głównej mierze analiza przypadków w zakresie przywracania zdrowia metabolicznego, poprawa parametrów sportowych, a na sam koniec forma warsztatowa. Na pewno na plus jest to, że przykłady nie są „z czapy”, są omawiane na konkretnych przykładach. W rolach głównych: Joanna Jędrzejczyk, Michał Materla, Aslambek Saidov i inni znani sportowcy, jak Krzysztof Ignaczak. Oczywiście nie brakuje też Kowalskich w różnych wydaniach. Pojęć do ogarnięcia miliard i już na I etapie myślałem, że jestem na zlocie fanów science fiction. Dotyczy to analizy wyników badań, nazw suplementów oraz wielu, naprawdę wielu pojęć naukowych (DHEA – Dehydroepiandrosteron śni mi się do dziś :)). Mógłbym napisać obszerny artykuł o tym, czego można się dowiedzieć na tym szkoleniu, ale spłycę to do maksimum: Przywrócenie zdrowia metabolicznego (usprawnienie funkcjonowanie jelita, poprawa gospodarki hormonalnej, metylacji, wykluczenie czynników anty-odżywczych itd.) Poprawa parametrów sportowych (dobór odpowiedniej protokołu żywienia, dostosowanie suplementacji, sporo o wpływie witamin i minerałów) Tips & Tricks (od tworzenia optymalnego izotonika, aż po rotację węglowodanowo-tłuszczową) Jestem pewien, że inaczej też byłoby, gdyby nie sama osoba prowadzącego – Kuby Mauricza. Gość ma swój styl, klasę i świetne poczucie humoru. Ale wiecie, nikt nie przyjeżdża się tam śmiać, bo to nie Świętokrzyska Gala Kabaretowa. Relacja z uczestnikami jest „żywa”, są pytania i to nieśmiertelne „zależy”. Bo wszystko jest od czegoś uwarunkowane. Czy mogę trenować na czczo? Zależy. Czy CBL lepszy od IF? Zależy. Bardzo istotne było dla mnie to, że wiedza przekazywana jest w sposób obiektywny – wady, zalety, co, kiedy i dlaczego. A ile to wszystko kosztuje? Jeden moduł 520zł. Ukończenie tego szkolenia to był mój cel na 2016 rok. Z jednej strony takie małe marzenie, a z drugiej szansa na otwarcie kolejnych drzwi w swojej karierze. Nie byłem nigdy zwolennikiem zbierania kwitów, dyplomów i certyfikatów, ale wiedzę trzeba zdobywać, ciągle poszerzać horyzonty, zadawać pytania, obalać...

Czytaj więcej

ZŁOTA 5-TKA SPALANIA (III część)

Kwi 06

Jest największym gruczołem w organizmie człowieka oraz jednym z najważniejszych organów w całym ciele. Waży od 1300 do 1700 gramów. To właśnie ona, odpowiada za przetwarzanie lub uaktywnianie każdej przyjętej substancji odżywczej. W poprzednich częściach pisałem o tarczycy (http://mojaprzemiana.com/zlota-5-tka-spalania-i-czesc/) i przysadce mózgowej (http://mojaprzemiana.com/zlota-5-tka-spalania-ii-czesc/) w kontekście zarządzania hormonami i wpływu na szybkość metabolizmu. Teraz przyszedł czas na WĄTROBĘ – Twoją taśmę produkcyjną! W literaturze można znaleźć informację, że wątroba odpowiada, uwaga, za ponad 400 funkcji. Znalazłem jedno opracowanie, gdzie autorka książki wskazuje nawet 600. Oczywiste jest, że opisanie 50 byłoby nie lada wyzwaniem, dlatego skupię się na najważniejszych aktywnościach tego gruczołu. Wątroba odpowiada za: metabolizm białek (bierze udział w tworzeniu i przemianie aminokwasów) metabolizm tłuszczów (wytwarza żółć, która jest gromadzona w woreczku żółciowym. Podczas trawienia żółć uwalniana jest i transportowana do jelita cienkiego, skąd możliwe jest przyswajanie tłuszczów) metabolizm cukrów (wytwarza, gromadzi i uwalnia glukozę) magazynowanie witamin i glikogenu filtrowanie i neutralizowanie różnego rodzaju toksyn wytwarzanie żółci fagocytozę (pochłania składniki innych tkanek, fragmentów komórek lub przyjętych z zewnątrz produktów wywołujących stany zapalne – grzybów, bakterii, pasożytów) Biorąc pod uwagę tylko te 7 funkcji wątroby, należy podkreślić, że niesamowicie istotne jest to, ażeby wątrobę odżywiać, a nie zaśmiecać. Umożliwia to przełączenie ciała w tryb szybszego działania. A co się dzieje, gdy działanie wątroby zostanie zaburzone? Ponad litr żółci – tyle produkuje zdrowa wątroba każdego dnia. Tak, jak pisałem powyżej, żółć umożliwia trawienie tłuszczów. Więc jeśli żółci nie mamy dostatecznie wiele (zatkane przewody żółciowe) lub żółć jest słabej jakości (zbyt zagęszczona albo brakuje w niej składników odżywczych), o trawieniu tłuszczów możemy zapomnieć. Ale to jeszcze nic. Wątroba stanowi dla nas barierę ochronną. Niczym strażnik czyha na intruza. Wszystko jest dobrze, jeśli intruzów nie jest zbyt wielu, wątroba przejmie kontrolę i zwalczy niechcianego gościa. Ale jeśli intruzów jest zbyt wielu, strażnik zaczyna chorować. Jak się to przejawia? Główną aktywnością wątroby jest filtrowanie i neutralizowanie toksyn. Znamy alkohol? Znamy amoniak? Pestycydy, dym papierosowy, kofeinę, różnego rodzaju używki? Jeśli tych substancji (toksyn) w organizmie jest za dużo, to możemy zaobserwować: przybieranie na wadze niestrawność wysokie ciśnienie podwyższony poziom cholesterolu ogólne przemęczenie pożółkłe gałki oczne bolesne miesiączki migreny Kontynuując  wątek toksyn – chronicznie zatruta wątroba ma tendencję do stłuszczania się. Jest to poważna dysfunkcja tego organu,...

Czytaj więcej

ZŁOTA 5-TKA SPALANIA (II część)

Mar 25

W pierwszej cześć artykułu (http://mojaprzemiana.com/zlota-5-tka-spalania-i-czesc/) opisałem tarczycę i hormony przez nią wytwarzane, które odgrywają kluczową rolę w tempie metabolizmu. Teraz czas na kolejne rozdanie, przedstawiam następnego gracza naszej układanki. Z racji tego, że organizm ludzki porównałem w poprzedniej części do dużej firmy, gdzie działem HR była właśnie tarczyca, ten artykuł będzie o Prezesie Zarządu – PRZYSADCE MÓZGOWEJ. Na załączonym zdjęciu widać przysadkę mózgową (ta kropelka) oraz umiejscowione powyżej podwzgórze. Ich bliskość nie jest przypadkowa. Przysadka mózgowa razem z podwzgórzem tworzą układ, który odpowiada za utrzymanie homeostazy. Proces ten opiera się na wzajemnym oddziaływaniu: ty mi powiesz ile masz – ja ci powiem ile jeszcze mogę ci dać. Sama przysadka to mały twór, ale jaka jest rola przysadki mózgowej? Nieoceniona! W tym miejscu trzeba byłoby wstawić całe opracowanie dotyczące funkcji przysadki w nawiązaniu do podwzgórza, ale artykuł jest o spalaniu tłuszczu. Natomiast jest to na tyle ważny organ, że nie mogę tego pominąć. Chciałbym Wam napisać o parametrach, które można zweryfikować w warunkach laboratoryjnych: GH, STH, PRL, ACTH, LPH, FSH, LH, PEA, za które odpowiada przysadka, ale zrobię to w jak najprostszy sposób. Więc jeśli ktokolwiek z Was szuka odpowiedzi na swoje „bolączki” związane z: owulacją oraz syntezą hormonów płciowych, erekcją, ginekomastią, zanikiem masy mięśniowej, obniżonym libido (LH) dojrzewaniem pęcherzyków jajnikowych, brakiem miesiączkowania lub zaburzoną spermatogenezą (FSH) pracą nadnerczy (ACTH) niepoprawnym wzrostem ciała, zwłaszcza kośćca (GH i STH) utrzymaniem poprawnych parametrów prolaktyny, która odpowiada za laktację, hamuje estrogen, przez co menstruacja i owulacja jest utrudniona (PRL) warto zweryfikować parametry, o których piszę wyżej. To niesłychanie ważne z punktu widzenia zarządzania gospodarką hormonalną. Jeśli chodzi o pracę już samej przysadki, to podobnie jak w przypadku tarczycy, można się spotkać z nadczynnością oraz niedoczynnością. Dysfunkcja może dotyczyć produkcji np. hormonu wzrostu (HG). Skutkuje to gigantyzmem lub karłowatością. Wracamy do spalania, bo się nam temat rozjechał. Głównym czynnikiem, który nas interesuje, a który to decyduje o prędkości przemiany materii, jest TSH. TSH czyli hormon tyreotropowy produkowany właśnie w przysadce mózgowej. Istnieje mocne powiązanie miedzy ilością TSH i T3 T4 (hormonami tarczycy), pisałem o tym w poprzednim artykule. Dla nas idealne środowisko do spalania tkanki tłuszczowej byłoby takie, gdzie TSH jest stosunkowo nisko, a T3 wysoko. Taki stan jest równoznaczny z tym, że metabolizm...

Czytaj więcej

ZŁOTA 5-TKA SPALANIA (I część)

Mar 24

Kiedyś przeczytałem, że „odchudzanie to taka gra, w której zyskuje ten, kto traci”. Co stracić, a co zyskać? Internet pęka w szwach od artykułów dotyczących sposobów odchudzania – diet, ćwiczeń, środków przyspieszających ten proces. Większość opracowań bazuje na tych samych filarach – ujemnym bilansie kaloryczny, podziale makroskładników, rotowaniu węglowodanami, wykluczaniu/przesuwaniu posiłków itd. Ten artykuł będzie dotyczył redukcji tkanki tłuszczowej, ale w oparciu o mechanizmy pięciu (moim zdaniem) najważniejszych organów wewnętrznych, choć będą też wątki poboczne. Z racji tego, że wpis będzie dłuższy, dzielę go na części. Zaczynamy. Proces odchudzania to lekcja chemii oraz matematyki, ale od razu napiszę – nie chodzi o przyjmowaną pulę kalorii. Tak naprawdę całym ciałem zarządza gospodarka hormonalna, która w końcowym etapie i tak sprowadzi się do matematyki, ale ciało nie zna działań matematycznych, więc przyjmijmy na chwilę, że liczby nie grają tu roli. Jeśli spojrzymy na ciało jako całość, to zauważymy, że przypomina ono ogromną korporację. A biznes rządzi się swoimi prawami. Ten, który jest źle zarządzany, przyniesie straty. Ale może zaistnieć odwrotna sytuacja – biznes, będzie odpowiednio kierowany i zapewni zyski, da dużo satysfakcji, podniesie motywację. I o ten drugi scenariusz „powalczymy”. Z racji tego, że nasza firma jest duża, istnieje potrzeba zapoznania się z procesami, które w niej zachodzą. Pierwszym działem i zarazem głową naszej korporacji jest HR, czyli TARCZYCA. Tarczyca to organ, który ulokowany jest w dolnej części szyi. Waży ok. 30-60g. To właśnie ten gruczoł odpowiedzialny jest za szybkość metabolizmu. Ale nie oszukujmy się, trzeba holistycznego podejścia do ciała, a nie koncentracji na jednym organie. Stąd postanowiłem opisać aż 5 organów, które mogą wpływają na zarządzanie energią w naszym organizmie. Wracając do tarczycy – wszystko odbywa się dzięki mechanizmowi samoregulacji, w której udział biorą: T3 i T4 (hormony tarczycy) i TSH (hormon przysadki mózgowej). Istnieje ścisłe powiązanie między tymi hormonami, bo działają one na siebie na zasadzie ujemnego sprzężenia zwrotnego (o tym w kolejnej części). Hormony tarczycy (trójjodotyronina – T3 i tyroksyna – T4) stymulują przemianę materii, przez co ich niski poziom może powodować ospałość, problemy z koncentracją, bóle głowy, oraz znaczące przybieranie na wadze. Ale nam nie na tym zależy. Chodzi o odwrotną sytuację. Więc? Nasz dział HR będzie pracował idealnie, gdy zapewnimy mu odpowiednie zasoby – jod. Okazuje...

Czytaj więcej

WĘGLOWODANY – DOBRE I ZŁE

Lut 04

Węglowodany to najbardziej biodostępne źródło paliwa dla ciała ludzkiego. Nie oznacza to jednak, że „węgle” powinny być podstawą naszej diety. Bardzo niskie spożycie węglowodanów nie jest rekomendowane, zwłaszcza u sportowców-sprinterów, ale zajadanie się cukrem prowadzi do wielu nieprzyjemnych konsekwencji (wahań nastroju, w dłuższej perspektywie insulinooporności oraz cukrzycy typu 2. Znalazłem też źródło, w którym główną przyczyną ADHD u dzieci jest właśnie nadmiar cukru). A cukier mamy wszędzie, już nawet w kiełbasie! Cukry klasyfikuje się w różny sposób, przy czym najczęściej spotykamy „umowny” podział na węglowodany – „dobre” albo „złe”. Dlaczego? Najprawdopodobniej wynika to z faktu, że nie znamy mechanizmów działania tychże. Złe węglowodany – proste, o wysokim indeksie glikemicznym, z glutenem, często w przetworzonej formie. A dobre? Odwrotnie – złożone, o niskim indeksie glikemicznym, kojarzone z bezglutenowymi i nieprzetworzonymi źródłami. Ale po kolei… Sam indeks glikemiczny nie jest miarodajny. Na sklepowych półkach są produkty, które mają ZERO cukru (1g węglowodanów = 4kcal), są słodkie, ale mają ZERO kalorii. Niestety mało kto mówi o tym, że powodują wyrzut insuliny. Zatem mamy sytuację, w której, przy poziomie glukozy w normie, łyknęliśmy insulinę. Zadaniem insuliny jest obniżenie poziomu glukozy we krwi, ale kiedy? Wtedy, gdy jest jej w nadmiarze. A teraz uderza, gdy poziom cukru jest „w normie”. A co się dzieje, gdy poziom glukozy osiąga zbyt niski poziom? Znacie to uczucie „zjazdu”? Natychmiast potrzebny jest cukier – to „błędne koło”. Główną funkcją węglowodanów jest odbudowa glikogenu wątrobowego i mięśniowego. Proces regenerowania tychże zasobów zajmuje od kilku do kilkunastu godzin. Zarówno złożone źródła węglowodanów, jak również proste, są nie tyle dobre, one są pożądane. Dlatego nie ma znaczenia jak nazwiemy te cukry, istotny jest fakt, co się dzieje po ich spożyciu. I właśnie umiejętność zarządzania węglowodanami jest niezmiernie istotna. Zatem klasyfikacja dla osób trenujących powinna być taka: – przed treningiem węglowodany złożone (dobre). Nie powodują one dużych skoków glukozy we krwi, otrzymujemy stałą dostawę energii. Cukry złożone są źródłem błonnika – dają uczucie sytości. Zakładając, że wykorzystany na poprzednim treningu glikogen odbudowaliśmy (o tym za chwilę), aktualnie mamy dużo paliwa w mięśniach i perspektywę wieczornego treningu, dostarczanie kolejnej porcji węglowodanów jest zbędne. Można zrezygnować ze spożywania węglowodanów, aż do zakończenia zaplanowanej sesji treningowej. Wtedy to uszczuplimy zapasy glikogenu (przy długich treningach warto...

Czytaj więcej