Marta

Lut 15

Aż ciężko uwierzyć, że ta przemiana mogła wcale się nie wydarzyć!

Marta zwróciła się do mnie o pomoc, celem było pozbycie się kilku zbędnych kilogramów.
Wdrożyliśmy plan żywienia, podpięliśmy też aktywność fizyczną (bieganie i rower) i generalnie gotowi byliśmy stanąć w blokach startowych. Ale…
Od samiutkiego początku było pod górkę. Pierwszą wiadomość jaką dostałem, było: „poddaje się po pierwszym dniu”.
Nie wiem dlaczego, ale zawsze skacze mi wtedy ciśnienie i chcę jeszcze powalczyć. I udało się!
Udało się wprowadzić niewielkie roszady i plan zaskoczył już po pierwszym tygodniu.

Bo zwykle bywa właśnie tak, że do tej wielkiej zmiany potrzebny jest jeden malutki krok. I tak było u Marty. Pierwsze efekty są bardzo istotne – napędzają głowę na kolejne dni.
Ten efekt jest wypadkową uporu i konsekwentnego realizowania planu.

Wielokrotnie to powtarzam, nie skupiaj się na suplementach, zaawansowanych planach treningowych. Zweryfikuj swoje żywienie, a efekt zobaczysz prędzej niż się spodziewasz!

bez_nazwy1

Marta,
Rewelacyjna robota z Twojej strony, super kontakt, świetne efekty.
Cieszę się, że Ci się udało dowieźć wynik do samego końca.
Dziękuję za zaufanie! 🙂

Pozdrawiam,

M.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.