ZŁOTA 5-TKA SPALANIA (I część)

Mar 24

Kiedyś przeczytałem, że „odchudzanie to taka gra, w której zyskuje ten, kto traci”. Co stracić, a co zyskać?

Internet pęka w szwach od artykułów dotyczących sposobów odchudzania – diet, ćwiczeń, środków przyspieszających ten proces. Większość opracowań bazuje na tych samych filarach – ujemnym bilansie kaloryczny, podziale makroskładników, rotowaniu węglowodanami, wykluczaniu/przesuwaniu posiłków itd.

Ten artykuł będzie dotyczył redukcji tkanki tłuszczowej, ale w oparciu o mechanizmy pięciu (moim zdaniem) najważniejszych organów wewnętrznych, choć będą też wątki poboczne. Z racji tego, że wpis będzie dłuższy, dzielę go na części. Zaczynamy.

Proces odchudzania to lekcja chemii oraz matematyki, ale od razu napiszę – nie chodzi o przyjmowaną pulę kalorii.
Tak naprawdę całym ciałem zarządza gospodarka hormonalna, która w końcowym etapie i tak sprowadzi się do matematyki, ale ciało nie zna działań matematycznych, więc przyjmijmy na chwilę, że liczby nie grają tu roli.

Jeśli spojrzymy na ciało jako całość, to zauważymy, że przypomina ono ogromną korporację. A biznes rządzi się swoimi prawami. Ten, który jest źle zarządzany, przyniesie straty. Ale może zaistnieć odwrotna sytuacja – biznes, będzie odpowiednio kierowany i zapewni zyski, da dużo satysfakcji, podniesie motywację. I o ten drugi scenariusz „powalczymy”.
Z racji tego, że nasza firma jest duża, istnieje potrzeba zapoznania się z procesami, które w niej zachodzą.

Pierwszym działem i zarazem głową naszej korporacji jest HR, czyli TARCZYCA.

tarczyca

Tarczyca to organ, który ulokowany jest w dolnej części szyi. Waży ok. 30-60g.
To właśnie ten gruczoł odpowiedzialny jest za szybkość metabolizmu. Ale nie oszukujmy się, trzeba holistycznego podejścia do ciała, a nie koncentracji na jednym organie. Stąd postanowiłem opisać aż 5 organów, które mogą wpływają na zarządzanie energią w naszym organizmie.
Wracając do tarczycy – wszystko odbywa się dzięki mechanizmowi samoregulacji, w której udział biorą: T3 i T4 (hormony tarczycy) i TSH (hormon przysadki mózgowej). Istnieje ścisłe powiązanie między tymi hormonami, bo działają one na siebie na zasadzie ujemnego sprzężenia zwrotnego (o tym w kolejnej części).

Hormony tarczycy (trójjodotyronina – T3 i tyroksyna – T4) stymulują przemianę materii, przez co ich niski poziom może powodować ospałość, problemy z koncentracją, bóle głowy, oraz znaczące przybieranie na wadze. Ale nam nie na tym zależy. Chodzi o odwrotną sytuację. Więc?
Nasz dział HR będzie pracował idealnie, gdy zapewnimy mu odpowiednie zasoby – jod. Okazuje się bowiem, że odpowiednia ilości jodu w pożywieniu służy do produkcji T3 i T4. Dość istotną rolę w stymulowaniu tarczycy mają też węglowodany, ale nie jest to tematem tego artykułu.
Właśnie te dwa hormony (T3 i T4), które poprzez konwersję pożywienia (kalorii) w energię przy udziale tlenu, mają kluczowy wpływ na szybkość metabolizmu.
No i bingo. Bo im szybszy metabolizm, tym lepiej dla naszego odchudzania.
Znacie takie osoby, co jedzą cały bochenek chleba i są szczupli „jak patyki”. Albo tych, co od liścia sałaty tyją? Pewnie, że tak, każdy zna.

Więc sami widzicie. Odpowiednia stymulacja tarczycy to jest to, o co nam chodzi. Są jeszcze 4 pozostałe organy, które decydują o szybkości przemian metabolicznych, ale o tym w następnych częściach.

Polecam wszystkim wykonanie badań i oznaczenie:

  1. TSH – im niższe tym szybsza przemiana materii i odwrotnie. Przyjęto w interpretacji, że wszystkie wskaźniki poniżej dolnej normy wskazują na objawy nadczynności tarczycy. Górne mogą sugerować niedoczynność lub spowolniony metabolizm.
  2. fT3 i fT4, w przypadku odchudzania zależy nam na stosunkowo wysokim T3
  3. anty-TPO, TRAb oraz USG tarczycy, jeśli celem jest potwierdzenie lub wykluczenie chorób tarczycy o charakterze zapalnym: Hashimoto lub Gravesa-Basedowa.

Pisać następne części zarządzania firmą? 🙂

zdjęcie: http://kobietawbiegu.pl

1 Komentarz

  1. Pisać! 🙂

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.