ZŁOTA 5-TKA SPALANIA (III część)

Kwi 06

Jest największym gruczołem w organizmie człowieka oraz jednym z najważniejszych organów w całym ciele. Waży od 1300 do 1700 gramów. To właśnie ona, odpowiada za przetwarzanie lub uaktywnianie każdej przyjętej substancji odżywczej.

W poprzednich częściach pisałem o tarczycy (http://mojaprzemiana.com/zlota-5-tka-spalania-i-czesc/) i przysadce mózgowej (http://mojaprzemiana.com/zlota-5-tka-spalania-ii-czesc/) w kontekście zarządzania hormonami i wpływu na szybkość metabolizmu. Teraz przyszedł czas na WĄTROBĘ – Twoją taśmę produkcyjną!

watroba

W literaturze można znaleźć informację, że wątroba odpowiada, uwaga, za ponad 400 funkcji. Znalazłem jedno opracowanie, gdzie autorka książki wskazuje nawet 600. Oczywiste jest, że opisanie 50 byłoby nie lada wyzwaniem, dlatego skupię się na najważniejszych aktywnościach tego gruczołu.

Wątroba odpowiada za:

  1. metabolizm białek (bierze udział w tworzeniu i przemianie aminokwasów)
  2. metabolizm tłuszczów (wytwarza żółć, która jest gromadzona w woreczku żółciowym. Podczas trawienia żółć uwalniana jest i transportowana do jelita cienkiego, skąd możliwe jest przyswajanie tłuszczów)
  3. metabolizm cukrów (wytwarza, gromadzi i uwalnia glukozę)
  4. magazynowanie witamin i glikogenu
  5. filtrowanie i neutralizowanie różnego rodzaju toksyn
  6. wytwarzanie żółci
  7. fagocytozę (pochłania składniki innych tkanek, fragmentów komórek lub przyjętych z zewnątrz produktów wywołujących stany zapalne – grzybów, bakterii, pasożytów)

Biorąc pod uwagę tylko te 7 funkcji wątroby, należy podkreślić, że niesamowicie istotne jest to, ażeby wątrobę odżywiać, a nie zaśmiecać. Umożliwia to przełączenie ciała w tryb szybszego działania.

A co się dzieje, gdy działanie wątroby zostanie zaburzone?

Ponad litr żółci – tyle produkuje zdrowa wątroba każdego dnia. Tak, jak pisałem powyżej, żółć umożliwia trawienie tłuszczów. Więc jeśli żółci nie mamy dostatecznie wiele (zatkane przewody żółciowe) lub żółć jest słabej jakości (zbyt zagęszczona albo brakuje w niej składników odżywczych), o trawieniu tłuszczów możemy zapomnieć.

Ale to jeszcze nic.
Wątroba stanowi dla nas barierę ochronną. Niczym strażnik czyha na intruza. Wszystko jest dobrze, jeśli intruzów nie jest zbyt wielu, wątroba przejmie kontrolę i zwalczy niechcianego gościa. Ale jeśli intruzów jest zbyt wielu, strażnik zaczyna chorować. Jak się to przejawia?
Główną aktywnością wątroby jest filtrowanie i neutralizowanie toksyn. Znamy alkohol? Znamy amoniak? Pestycydy, dym papierosowy, kofeinę, różnego rodzaju używki?

Jeśli tych substancji (toksyn) w organizmie jest za dużo, to możemy zaobserwować:

  • przybieranie na wadze
  • niestrawność
  • wysokie ciśnienie
  • podwyższony poziom cholesterolu
  • ogólne przemęczenie
  • pożółkłe gałki oczne
  • bolesne miesiączki
  • migreny

Kontynuując  wątek toksyn – chronicznie zatruta wątroba ma tendencję do stłuszczania się. Jest to poważna dysfunkcja tego organu, która ma swoje następstwa. Każdy pewnie słyszał o marskości wątroby lub o nowotworze tejże.
Sama wątroba nie boli, bo ma bardzo niewielkie ukrwienie. Natomiast boli nacisk wątroby na inne części ciała (ból pod żebrami), co spowodowane jest zwiększeniem jej powierzchni.
Stłuszczenie wątroby występuje przy stosowaniu leków przeciwzapalnych, terapiach hormonalnych,  sterydowych i antybiotykowych. Przeciążona wątroba to również efekt stosowania smażonych potraw na olejach roślinnych, spożywania tłuszczów trans.

Przy wyeliminowaniu powyższych przyczyn, wątroba jest w stanie zregenerować się sama. Niezwykle ważna jest wtedy poprawa jakości żywienia oraz suplementacja ostropestu plamistego. Więc tak naprawdę „samo się (nie) zrobi”.

Największe wyzwanie może powodować fakt, że chora wątroba będzie dawała konkretne oznaki, ale nie w swoim obrębie. Czyli nie będzie bolało jak w przypadku kontuzji stawu. Te oznaki znajdują się zupełnie gdzie indziej, trzeba je „wyłapać”. Nadwaga lub otyłość to szczyt góry lodowej.
W przypadku dysfunkcji wątroby możemy śmiało napisać, że mamy do czynienia  z zespołami chorobowymi. Wystarczy przeanalizować przepływ krwi, ażeby stwierdzić, że nieodfiltrowana z toksyn krew, będzie krążyła po całym organizmie.
Gdy wątroba działa poprawnie, toksyny powinny znaleźć ujście z moczem, kałem i potem. Ale jeśli wątroba jest mocno obciążona i nie działa poprawnie? Ciało przypomina wysypisko śmieci. Taka toksyczna wątroba rzutuje na pracę wszystkich organów naszego ciała, nasz wygląd (wypryski, nadwaga, „kondycja” oczu) oraz samopoczucie (łaknienie, pobudzenie i senność).

Jeszcze jedna kwesta ważna z punktu widzenia redukowania tłuszczu.
W 4 punkcie napisałem, że wątroba ma możliwość magazynowania glikogenu. Mowa tu o glikogenie wątrobowym, czyli „paliwie” dla układu nerwowego (głównie mózgu) oraz krwinek czerwonych.
Drugim magazynem jest mięsień – tam też znajdują się zapasy zmagazynowanej glukozy. Z tym, że wykorzystywany jest głównie na potrzeby mięśni.
Pamiętajmy o tym, że wraz ze wzrostem intensywności i długości wysiłku fizycznego, glikogen będzie uszczuplany, zarówno z mięśni, jak i z wątroby. Co możemy zaobserwować?
Jeśli chodzi o glikogen mięśniowy, to naturalnie spadek parametrów sportowych. A w przypadku wątrobowego – obniżenie koncentracji, zaburzenia psychiki. To sytuacja, w której glikogen został drastycznie wykorzystany.

Ale jest też druga strona medalu. Przeanalizujmy to na żywym organizmie. Leci nasza taśma produkcyjna i nagle okazuje się, że końcowych produktów nie ma w co zapakować, bo cały magazyn jest zajęty. Czy o taką sytuację będzie nam chodziło? Oczywiście, że nie!
Jeśli wczoraj zjedliśmy tyle węglowodanów, że zapasy glikogenu zostały odbudowane, to dostarczenie kolejnej porcji węglowodanów skutkuje czym? Odłożeniem się w postaci tkanki tłuszczowej. Tak, tak.
Więc, żeby redukować tkankę tłuszczową, nie można spożywać ciągle ogromnych ilości węglowodanów. Piszę ogromnych, bo dla jednego będzie to 50g kaszy do każdego posiłku, a dla innego 150.
Podaż węglowodanów powinna być dostosowana indywidualnie, więc niemożliwe jest zastosowanie konkretnego rozwiązania na zasadzie „jedz tyle”. Ale ważne jest to, żeby najpierw uszczuplić zapasy glikogenu (aktywność fizyczna), czyli mieć pewność, że mamy bufor, a dopiero potem zacząć uzupełnianie braków. Nie da się dolać paliwa, gdy bak jest pełny.
Tymczasem Pani Krysia, która zaczyna przygodę z fitnessem, nie dość, że zjadła sobie posiłek bogaty w węglowodany przed treningiem, więc glikogen ma nabity jak autobus do Lichenia, to dodatkowo na zajęcia wchodzi z kolorową wodą (super-hiper fit) z konkretną porcją cukru. Hello!
Będziesz zdrowa, Pani Krysiu? Nie!
A będziesz szczupła? Też nie!

Lekarzem, który diagnozuje stan wątroby oraz układu żółciowego (pęcherzyk i kanaliki) jest hepatolog.
Jeśli istnieją podejrzenia, że wątroba jest w słabej kondycji, powinniśmy określić konkretne parametry krwi:

  • próby wątrobowe (białko całkowite, bilirubina całkowita, ASPAT, ALAT) – badanie monitorujące pracę wątroby
  • GGTP – badanie umożliwia wychwycenie uszkodzeń miąższu wątroby i dróg żółciowych
  • fosfotaza zasadowa – umożliwia zdiagnozowanie chorób związanych z  zastojem żółci
  • HBs antygen – pozwala zdiagnozować WZW typu B
  • HCV przeciwciała – pozwala zdiagnozować WZW typu C

Wątroba jest co prawda zaliczana do układu pokarmowego, ale reguluje tak wiele procesów w organizmie, że trudno określić najważniejszy. Jeśli miałbym wskazać ten, który ma bezpośredni wpływ na redukcję tkanki tłuszczowej, to będzie to z pewnością zarządzanie procesem energetycznym –  uwalnianiem i magazynowania glukozy.

Wątroba jest jak magazyn, ale jest również jak taśma produkcyjna dużej firmy. Jest, pod warunkiem, że o nią odpowiednio się zatroszczymy.

Możemy dalej?
Zdjęcie: zdrowie.com.pl

1 Komentarz

  1. Ada /

    Czekam z niecierpliwością na c.d:)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.